top of page
Szukaj
  • szudejkomichal

ChatGPT (i pokrewne technologie): czy mogą być źródłem wartości w biznesie?

Jakie kamienie milowe ta pionierska technologia musi osiągnąć, aby naprawdę uwolnić swój potencjał i zacząć generować znaczącą wartość dla przedsiębiorstw?


Artificial intelligence
Źródło: Shutterstock

Oryginał artykułu ukazał się na stronie DataDrivenInvestor.


Rozwój technologii przetwarzania języka naturalnego (ang. natural language processsing, NLP), uzewnętrzniony przez ogromną popularność narzędzi takich jak ChatGPT, Bard czy podobnych, stał się przedmiotem szerokiej dyskusji. Zagadnienia poruszane w debatach często oscylują między potencjalnymi korzyściami, jakie te przełomowe technologie mogą przynieść przedsiębiorstwom, a nawet całemu społeczeństwu, a potencjalnymi wyzwaniami, jakie mogą stworzyć.


W ostatnim czasie, rosnąca popularność tych narzędzi wywołuje coraz większe obawy o potencjalne konsekwencje. Czy świat danych może zostać zdominowany przez treści generowane przez sztuczną inteligencję? Czy coraz trudniej będzie stwierdzić kto jest autorem danej treści: człowiek czy sztuczna inteligencja? A co jeśli narzędzia te, wciąż niedoskonałe, zostaną niewłaściwie wykorzystane: do propagowania dezinformacji lub wzmacniania sfabrykowanych koncepcji? Czy mogą one nieumyślnie zatrzeć granicę między laikiem a ekspertem i zakłócić sposób, w jaki postrzegamy wiedzę? Na pierwszy plan wysuwa się też dziś pytanie, czy narzędzia te mogą rzeczywiście przynieść wymierne korzyści przedsiębiorstwom - położyć podwaliny pod nowe przedsięwzięcia lub służyć jako katalizator wzrostu?


Nie da się (moim zdaniem) przejść obok tych pytań obojętnie. Ważne jest jednak, aby próbować udzielić na nie odpowiedzi metodycznie. Pozwoli to nam wyznaczyć kurs w kierunku przyszłości, w której technologia ta poprawi nasze życie, a nie skieruje nas na ścieżkę przyszłości przypominającej tę z serii filmów "Terminator". Spójrzmy zatem na kluczowe kamienie milowe, które technologia ta musi osiągnąć, aby mogła być wykorzystywana przez przedsiębiorstwa: skutecznie i na dużą skalę.


Bezpieczeństwo i prywatność danych


Największa obawa, temat, który wywołuje ożywioną dyskusję i wzbudza poważne wątpliwości, obraca się wokół bezpieczeństwa danych: Czy możemy powierzyć wrażliwe dane przedsiębiorstwa lub osobowe ChatGPT (i jemu podobnym)?


Odpowiedź brzmi NIE!


Aby modele językowe, takie jak ChatGPT, działały skutecznie, wymagają ogromnych ilości danych. Jednak nawet samo OpenAI (właściciel ChatGPT) opowiada się za zachowaniem ostrożności w przypadku danych wrażliwych (źródło), pomimo konsekwentnych inwestycji w zwiększanie bezpieczeństwa (źródło). Z mojej perspektywy, dopóki OpenAI nie wprowadzi rozwiązań zapewniających rygorystyczne bezpieczeństwo danych, pozostanie jedynie pionierem na tym nowym rynku. W dłuższej perspektywie to inny gracz może ustanowić standard dla powszechnego stosowania NLP.


Co jednak, jeśli chcą Państwo wykorzystać tę technologię już teraz?


Istnieje kilka realnych alternatyw do rozważenia.

Mogą Państwo zdecydować się na wykorzystanie fikcyjnych danych: skonstruować i dostroić modele, narzędzia i analizy w ChatGPT na nieprawdziwych (zmienionych, testowych) danych. Następnie można uruchomić tak stworzone modele na lokalnej infrastrukturze z rzeczywistymi liczbami. Na przykład wdrożyć kod w środowisku takim jak PyCharm, podłączyć go do repozytorium danych lub zintegrować HTML utworzony przez GPT z istniejącą stroną internetową.


A może zechcą Państwo skorzystać z narzędzia dostarczonego przez zaufanego dostawcę, takiego jak Azure OpenAI lub PigmentAI?


Wreszcie, inną realną opcją jest opracowanie własnego asystenta NLP. Korzystając z zasobów takich jak GPT4ALL, można wdrożyć rozwiązanie dostosowane specjalnie do Państwa wymagań.


Skalowalność


Kolejną kwestią, która zasługuje na uwagę, jest skala wykorzystania tej technologii. Podczas gdy niektóre, duże organizacje rzeczywiście stosują już te narzędzia, moim zdaniem wymiar "skali" wykracza poza samą adopcję. Musi być "opomiarowany" tym, jak w jakim stopniu rewolucjonizuje dany obszar czy działanie.


Wyobraźmy sobie przedsiębiorstwo, które jest prowadzone od początku do końca przez sztuczną inteligencję. Proszę wyobrazić sobie zrobotyzowany system, który nieustannie skanuje rynek w poszukiwaniu potencjalnych możliwości. Po odkryciu jednej z nich przeprowadza dogłębną analizę i przekłada spostrzeżenia na namacalny projekt produktu. Ocenia różne aspekty tego produktu, w tym opłacalność finansową. Jeśli sztuczna inteligencja oceni, że zwrot z danej inwestycji jest pozytywny, to skonfiguruje linie produkcyjne i wprowadzi produkt w życie. Sama wynegocjuje umowy ze sprzedawcami detalicznymi lub umieści produkt na stronie internetowej przedsiębiorstwa w celu prowadzenia sprzedaży.
Jednocześnie opracuje kampanię marketingową, wybierze odpowiednie kanały promocji, zaprojektuje atrakcyjne reklamy i uruchomi kampanię. Skutecznie zarządzi procesem sprzedaży, który obejmie wszystko: od przyjmowania zamówień i fakturowania po obsługę zwrotów i roszczeń gwarancyjnych.

Przerażające? O tak. Ale czy nie jest to również fascynujące? Perspektywa takiej przyszłości nie tylko wywołuje poczucie podziwu. Pokazuje też, że technologia ta może przynieść nieskończone możliwości.


Użyteczność


W jednej z moich dyskusji w medium.com podkreśliłem, że prawdziwy potencjał tej technologii zostanie uwolniony, gdy osoby spoza zawodów związanych z technologią, IT lub danymi będą mogły ją skutecznie wykorzystać. Chociaż ta poszerzona dostępność wiąże się również z własnymi wyzwaniami, o czym za chwilę.


Kluczowe znaczenie ma to czy technologia ta może być powszechnie wykorzystywana, oczywiście z zastrzeżeniem kwestii prawnych i etycznych. Jeżeli wyjdziemy z takiego założenia, to pewność, że technologia ta ma potencjał, by stać się prawdziwym przełomem, a nie tylko kolejnym "gadżetem", staje się zdecydowanie mocniejsze.


Kwestie prawne i etyczne


Modele językowe szkolone na dużych zbiorach danych mogą replikować obciążenia (błędy, nieścisłości) obecne w tych danych. Może to stanowić wyzwanie przy wdrażaniu takich modeli do rzeczywistych zastosowań, ponieważ stronnicze lub niewłaściwe wyniki mogą mieć negatywne konsekwencje lub wpływać na poprawność i inkluzywność.


Co więcej, odpowiedzi AI często opierają się w dużej mierze na obszernych zestawach danych, których źródła nie zawsze są cytowane. Godnym pochwały przykładem jest tu platforma Bing, która zazwyczaj cytuje źródła swoich odpowiedzi. Brak ujawnienia źródła może nas wpędzić w kłopoty, jeśli ktoś będzie dochodził swoich praw do tekstu, obrazu, muzyki lub wideo, które "stworzyliśmy".


Zwracając naszą uwagę na tę ostatnią kwestię: czy naprawdę jesteśmy właścicielami treści generowanych przez sztuczną inteligencję? Jeśli rola sztucznej inteligencji ograniczałaby się do "ulepszania", poprawiania dykcji, oferowania inspiracji, wprowadzania nowych punktów widzenia, których wcześniej nie braliśmy pod uwagę, wówczas odpowiedź byłaby twierdząca. Taki jest mój osobisty pogląd. Jeśli jednak sztuczna inteligencja została wykorzystana do wygenerowania całego utworu i fakt ten nie został ujawniony, granica oddzielająca taką praktykę od zwykłego plagiatu moim zdaniem się zaciera.


Wdrażając modele językowe, przedsiębiorstwa muszą umiejętnie poruszać się po złożonym świecie przepisów prawa i regulacji. Skrupulatne przestrzeganie przepisów dotyczących ochrony danych, praw własności intelektualnej i innych ograniczeń prawnych ma ogromne znaczenie. Z mojej perspektywy, narzędzia takie jak ChatGPT i ich odpowiedniki muszą wyruszyć na tę trudną, krętą podróż. Podróż w kierunku osiągnięcia pełnej zgodności z prawem, co umożliwi im wykorzystywać swój potencjał.


Podczas tworzenia tej treści nie wykorzystano żadnych technologii sztucznej inteligencji

Deklaracja ta może stać się powszechną cechą artykułów lub różnych form treści, które napotkamy w przyszłości. Czy jednak brak sztucznej inteligencji w procesie tworzenia musi koniecznie zwiększać wiarygodność lub atrakcyjność pracy?


Istnieją dwie strony tego medalu.


Rzeczywiście, pod pewnymi względami można to porównać do koncepcji "ręcznego wykonania" w sferze dóbr materialnych. Taka unikalna cecha, odzwierciedlająca poczucie wyjątkowego rzemiosła czy ekskluzywności, może być czynnikiem, za jaki niektóre osoby są skłonne zapłacić wyższą cenę. Całkowicie to rozumiem.


Zagłębmy się jednak nieco w tę materię. Czy całkowity brak sztucznej inteligencji jest dziś wykonalny, a nawet pożądany? Narzędzia oparte o AI stają się coraz bardziej wszechobecne: np. sprawdzają pisownię, rekomendują słowa lub zdania. Narzędzia te znacznie usprawniają proces pisania i pozwalają autorom bardziej skoncentrować się na aspektach kreatywnych.


Aby spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy, rozważmy dwa przesadzone przykłady:


1.

Przy tworzeniu tego oszacowania wartości bieżącej netto (NPV) nie korzystano z programu Excel.

2.

Do obliczeń nie użyto kalkulatora.

Absurd?


Być może. W pewnym momencie termin "wykonany ręcznie" może oznaczać dodatkową pracę, która niekoniecznie przynosi wartość dodaną. Każdy może zdecydować, czy chce za to zapłacić, czy też nie. Lub czy akceptuje użycie pewnych narzędzi w procesie tworzenia.


Podejściem, które można przyjąć, jest ustanowienie standardowych zasad lub ujawnień, które szczegółowo określają zakres zaangażowania sztucznej inteligencji w proces tworzenia treści. Czy treść została wygenerowana w całości przy użyciu narzędzia AI, takiego jak ChatGPT, czy też AI była zaangażowana tylko częściowo? Jeśli tak, to w jaki sposób?


Na przykład:

Pomysł na artykuł: Autor
Struktura artykułu: Autor
Tekst artykułu: Autor
Wykorzystanie sztucznej inteligencji, oprócz powyższego (świadectwo autora): Przeformułowanie poszczególnych akapitów na podstawie oryginalnego tekstu autora w celu poprawy jakości odbioru. Wszystkie propozycje wygenerowane przez AI zostały starannie zweryfikowane, udoskonalone i poprawione przez samego autora. Żaden fragment wygenerowany przez sztuczną inteligencję nie został wklejony 1 do 1 do tego artykułu.
Wykorzystana technologia AI: ChatGPT 4.0

Co ciekawe, tak faktycznie powstał niniejszy artykuł :) ...


Proszę rozważyć jeszcze inny wymiar...

Proszę wyobrazić sobie świat, w którym każdy ma możliwość autorytatywnego wypowiadania się na dowolny temat. Czy niewtajemniczona osoba mogłaby napisać spójny, poprawny metodologicznie artykuł na temat technologii laserowej lub fizyki kwantowej? Dzięki sztucznej inteligencji jest to rzeczywiście możliwe.

Początkowo sądziłem, że dostępność tych narzędzi stanowi swoistą zaporę dla takiego scenariusza. Korzystanie z tych technologii wymaga pewnego poziomu biegłości: zrozumienia narzędzi, formułowania skutecznych promptów i tak dalej. Niestety, istnieje rozwijający się rynek zaspokajający te potrzeby - można teraz naśladować autorstwo, kopiując lub kupując wysokiej jakości podpowiedzi z zasobów takich jak PromptBase. Zatem, fizycy kwantowi, miejcie się na baczności!


Gdybyśmy mieli ustanowić ustandaryzowany mechanizm ujawniania informacji na temat wykorzystania sztucznej inteligencji, mogłoby to potencjalnie zmniejszyć to ryzyko. Oczywiście powszechne przyjęcie takiej polityki będzie wymagało czasu, w międzyczasie może nastąpić też wiele zmian. Można sobie jednak wyobrazić, że brak wyraźnego ujawnienia wykorzystania sztucznej inteligencji, które byłoby certyfikowane przez powszechnie uznany podmiot lub instytucję, może prowadzić do założenia, że treść została w całości wygenerowana maszynowo.


Edukacja i szkolenia


Podobnie jak w przypadku każdej rozwijającej się technologii, w chwili obecnej obserwuje się znaczny niedobór wiedzy i ekspertów w tej dziedzinie. Kiedy taka wiedza jest dostępna, niezmiennie wiąże się z wysoką ceną.


Zastosowanie sztucznej inteligencji, NLP i systemów opartych na podpowiedziach jest tematem, który musi pojawić się w programach nauczania wszystkich dyscyplin. Czy dotyczy to osób studiujących nauki humanistyczne? Jak najbardziej. Czy jest to niezbędne dla analityków finansowych? Bez wątpienia. Czy specjaliści IT potrzebują tej wiedzy? Zdecydowanie. Czy specjaliści HR powinni być zaznajomieni z tymi tematami? Z pewnością.


Obecnie oferta instytucji edukacyjnych w tym obszarze, w tym uniwersytetów, jest raczej ograniczona. Chociaż z pewnością stan ten będzie się zmieniać, transformacja bez wątpienia zajmie trochę czasu. Dla przedsiębiorstw chcących wykorzystać przewagę konkurencyjną, jaką może zapewnić ta technologia, czas jest luksusem, którego mogą nie mieć. To okno możliwości może nie pozostać otwartym zbyt długo.


Koszty...


Wreszcie, jako osoba, która "siedzi" w kontroli finansowej od prawie dwóch dekad, nie mogę pominąć tego kluczowego aspektu. Integracja modeli językowych na wielką skalę może pociągnąć za sobą znaczne wydatki, w tym koszty infrastruktury, szkolenia modeli i bieżącego ich utrzymania. Jest to szczególnie prawdziwe, biorąc pod uwagę jak z młodą technologią mamy do czynienia. Przy niedoborze specjalistów, braku studiów przypadku i minimalnym doświadczeniu wdrożeniowym na rynku, wyzwaniem jest ocena opłacalności i zwrotu z inwestycji dla wdrożeń w tym obszarze.


W tym kontekście ciężar tak trudnego zadania spoczywa w dużej mierze na barkach działów finansowych i IT. Rzadko mamy do czynienia z przypadkiem biznesowym, w którym zarówno korzyści, jak i koszty są owiane taką niepewnością. Z pewnością komplikuje to proces wdrożenia NLP do praktyki biznesowej. Jednocześnie, czyni go interesującym wyzwaniem.


Uwagi końcowe


W dynamicznej i stale rozwijającej się dziedzinie przetwarzania języka naturalnego, narzędzia takie jak ChatGPT przyciągają powszechną uwagę. Oferują zarówno ekscytujące możliwości, jak i wywołują liczne wątpliwości. W tym artykule zagłębiłem się w potencjalną wartość, jaką technologie takie jak ChatGPT mogą przynieść przedsiębiorstwom. Jednocześnie przedstawiłem wyzwania, którym technologie te muszą sprostać. Kamienie milowe takie jak prywatność danych, skalowalność, użyteczność, kwestie prawne i etyczne, transparentność zaangażowania AI, edukacja i szkolenia oraz względy kosztowe, tworzą mapę dla przedsiębiorstw. Sprawne nawigowanie po tej mapie pomoże uwolnić prawdziwy potencjał tych technologii, jednocześnie chroniąc przed potencjalnymi zagrożeniami.


Kluczowe jest zachowanie wyważonej perspektywy: połączenie ostrożnego optymizmu i proaktywnego nastawienia. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogą zapewnić pozytywne i odpowiedzialne wdrożenie tych technologii. Wspólnie możemy poruszać się po tym ekscytującym krajobrazie i wykorzystać ogromne korzyści, jakie oferują narzędzia takie jak ChatGPT, jednocześnie podejmując wyzwania w przemyślany i rozważny sposób.



14 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page